Jak zalogować się na zajęcia, czyli o USOSie słów kilka

Uniwersytecki System Obsługi Studentów, nazywany przez wszystkich USOSem, to wynalazek który miał ułatwiać życie studentom i pracownikom uniwersytetów. Od swoich młodszych koleżanek i kolegów często słyszałem, że jest zupełnie inaczej. Sam również pamiętam, że byłem lekko zagubiony na pierwszym roku studiów. Na USOSa narzekali też pracownicy akademiccy. Czy rzeczywiście tak ciężko go ogarnąć?

Masa pytań

  • Gdzie i na co się zalogować?
  • Czy może braknąć dla mnie miejsca?
  • Jak rozliczyć semestr?
  • Czy trzeba podpinać przedmioty?

To tylko niektóre z pojawiających się wątpliwości. W tym wpisie postaram się rozwiać część z nich, aby USOS rzeczywiście pomagał ogarnąć uczelniane życie.

USOS – co to takiego?

Patrząc na definicję w Wikipedii – USOS – to system informatyczny służący do zarządzania tokiem studiów w szkole wyższej. Można nazwać go wynalazkiem XXI wieku, bo jego pierwsze wersje pojawiły się w 2000 roku. Aktualnie USOS zyskał na popularności i jest wykorzystywany przez większość uczelni wyższych w Polsce.

Co prawda mamy różne wersje tego systemu, ale jego główne założenia i zasady działania są dokładnie takie same. Po zalogowaniu się widzimy m.in. górne menu, które zostało podzielone na kilka kategorii:

  • Aktualności
  • Katalog
  • Mój USOSWEB
  • Dla studentów
  • Dla pracowników
  • Dla wszystkich

Najczęściej będziesz korzystać z zakładki “Dla studentów”, w której możesz:

  • zarejestrować się na przedmioty
  • zobaczyć oceny z poszczególnych przedmiotów
  • sprawdzić, czy dziekanat rozliczył już Twój semestr/rok
  • zobaczyć decyzje związane ze studiami (np. dotyczące stypendium czy wymiany studenckiej).
Tak wygląda zakładka „Dla studenta”, screen z serwisu USOS

Do tego momentu wszystko wydaje się jasne jak słońce. Problemy pojawiają się jednak w praktyce.

Problem 1 – Rejestracja na zajęcia

Z własnego doświadczenia wiem, że dla studentów pierwszego roku najtrudniejsza jest właśnie rejestracja na zajęcia. Najczęściej obowiązuje tam zasada – kto pierwszy, ten lepszy. Oznacza to, że przedmioty czy grupy ćwiczeniowe cieszące się dużą popularnością zostaną zapełnione dosłownie w kilka sekund!

Jeśli rejestracja na Twoje zajęcia rozpoczyna się o godz. 17:00 to musisz być gotowy przed komputerem (z dobrym łączem internetowym) co najmniej kilka minut wcześniej.

Zaloguj się do USOSa, znajdź Twoją rejestrację (klikając: Dla studenta → Rejestracje), znajdź zegar odliczający czas do początku rejestracji, sprawdź w które miejsce trzeba będzie kliknąć i punktualnie o wyznaczonej godzinie zrób to 😉

Pewnie zastanawiasz się teraz, co w sytuacji, gdy musisz zalogować się na kilka przedmiotów, a rejestracja na wszystko rusza dokładnie w tym samym momencie. Również i na to w czasie swojego studiowania znalazłem patent.

Po pierwsze – musisz wybrać przedmioty czy grupy ćwiczeniowe, na które koniecznie chcesz się dostać i na czym najbardziej Ci zależy. Kieruj się tutaj względami praktycznymi, jak np. godzina i miejsce przeprowadzania zajęć, wartość i ważność przedmiotu, opinie o prowadzącym, wielkość grup ćwiczeniowych w stosunku do liczby studentów i potencjalnego zainteresowania.

Kiedy już ustalisz taką listę, może okazać się, że z 10 przedmiotów do rejestracji, tylko 3 czy 4 są naprawdę istotne. Zdarzają się bowiem takie przedmioty, na które każdy musi się zapisać i wtedy rejestracja jest wyłącznie formalnością. Są to zazwyczaj przedmioty, które są obowiązkowe dla każdego studenta i na których nie ma podziału na grupy (głównie wykłady). Tego typu przedmioty zostaw na sam koniec rejestracji, a skup się na tych, gdzie będzie ciężko się dostać.

Po drugie – jeśli ważnych przedmiotów jest kilka – poproś o pomoc kogoś, kto będzie logował się obok Ciebie w Twoim imieniu. Wtedy Ty logujesz się na dwa przedmioty, ktoś na dwa i w kilka sekund jesteście zalogowani na wszystko, co chciałeś.

Pamiętaj przy tym oczywiście, żeby była to osoba zaufana, nie podawaj nigdy i nikomu swojego hasła do USOSa! Nie chciałbyś chyba, żeby w skutek Twojej lekkomyślności, ktoś kilka dni później ktoś wysłał dziwną wiadomość do prowadzącego zajęcia w Twoim imieniu albo żeby złożył dziwny wniosek, o którym nie miałeś pojęcia. Właśnie dlatego stosuj tę wskazówkę tylko w wyjątkowych i ważnych sytuacjach, pamiętając o zasadzie ograniczonego zaufania!

Co po zalogowaniu?

Kiedy opadną emocje związane z logowaniem się na zajęcia, sprawdź raz jeszcze, czy wszystko gra, czy nie zapomniałeś o żadnym przedmiocie. Najczęściej na tym Twoja rola się kończy, ale niektóre uczelnie wymagają jeszcze wykonania podpięcia przedmiotów (zrobisz to w zakładce Dla studentów → Podpięcia). O tym, czy jest to konieczne dowiesz się na pewno w Twoim dziekanacie lub na stronie internetowej Twojej uczelni. Niektóre uniwersytety wymagają później jeszcze wydrukowania deklaracji, które przedmioty wybrałeś i złożenia jej fizycznie w dziekanacie. To również musisz sprawdzić.

USOS w czasie roku akademickiego

Co ciekawe, po załatwieniu wszystkich formalności na początku semestru, w większości przypadków o istnieniu USOSa możesz zapomnieć na kilka miesięcy. W czasie trwania semestru nie dzieje się tam bowiem za dużo. Z mojego doświadczenia wynika, że czasem pojawi się jakaś ankieta, czasem ogłoszenie, ale najczęściej nie jest to nic szczególnie ważnego. Do USOSa częściej zaczniesz zaglądać w okolicach sesji.

Rejestracja na egzaminy…

… jest wymagana tylko na niektórych uczelniach. Tutaj na kilka dni/tygodni przed sesją podane zostaną terminy logowań i trzeba to zrobić podobnie jak podczas rejestracji na przedmioty z początku semestru. Jest już jednak dużo prościej, gdyż limity nakładane przez uczelnie są przeważnie duuużo większe, więc można działać dużo wolniej i spokojniej. Jak widać – na zajęcia wszyscy się garną, a na egzaminy niekoniecznie 😉

Jeśli nie musisz rejestrować się na egzaminy, to wystarczy, że po prostu przyjdziesz na egzamin i już 😉

Po samym egzaminie w USOSie pojawią się informacje o ocenach. Zakładka: Dla Studentów → Moja oceny. Oceny niedostateczne są zazwyczaj wpisywane na czerwono, więc tego koloru życzę Ci jak najmniej 🙂

Moje oceny ze studiów. Dwójki są zaznaczana na czerwono, co trochę razi po oczach, ale na szczęście nie miałem ich za dużo 🙂

FAQ, czyli pytania i odpowiedzi

Pytanie nr 1 – Czy można zmienić grupę po logowaniu?

To zależy. Najczęściej jest to kwestia dogadania się z prowadzącymi zajęcia. Jeśli podasz konkretny argument, a prowadzący wyrazi zgodę, to będziesz mógł zmienić grupę. Pamiętaj jednak, że im wcześniej załatwisz takie formalności, tym lepiej. Największe problemy ze zmianą grupy mogą być na zajęciach językowych lub informatycznych, gdzie ciężko przekroczyć maksymalną liczbę studentów w sali.

Pytanie nr 2 – Czy może braknąć dla mnie miejsca?

Niestety, istnieje opcja, że nie zapiszesz się do tej grupy lub na ten przedmiot / do tego prowadzącego, gdzie chciałeś. Nie musisz się natomiast obawiać, że w związku z tym będziesz mieć problem z zaliczeniem semestru. Po prostu będziesz musiał wybrać coś innego. Na przedmioty obowiązkowe miejsc dla nikogo nie braknie – jak nie ta grupa, to inna 🙂

Pytanie nr 3 – Ile czasu zajmuje logowanie na zajęcia?

Im mniej – tym lepiej 🙂 Zazwyczaj wyrabiałem się w ciągu 30 sekund i te logowania kończyły się pełnym sukcesem. Raz zawiesił mi się USOS i wtedy wszystko rowlekło się na jakieś 10 minut, a ja miałem zupełnie rozwalony plan.

Pytanie nr 4 – Czy USOS może się zaciąć?

Niestety tak. U mnie na roku praktycznie za każdy razem ludzie narzekali, że system przymulał, a strona się nie wczytywała. Mi taki przypadek zdarzył się jeden raz w ciągu 5 lat studiów, więc nie jest tak źle. Zadbaj na pewno o to, żeby logować się na dobrym komputerze z dostępem do sprawdzonego i szybkiego internetu. Na resztę nie masz już wpływu, ale gdy na stronę jednocześnie wchodzi kilkuset studentów, którzy w jednej chwili chcą się zalogować – może być różnie.

Pytanie nr 5 Czy każdy student musi korzystać z USOSa?

Nie wiem jak sytuacja wygląda na innych uczelniach, ale u mnie było to obowiązkowe i przypuszczam, że w 99% też tak jest. Korzystanie z USOSa jest oczywiście całkowicie darmowe, a konto dla Ciebie zostanie tam utworzone po dostaniu się na studia, prawdopodobnie przez pracowników Twojego dziekanatu.

A jak USOS wygląda i działa na Twojej uczelni? Czy weług Ciebie jest potrzebny i czy miałeś z nim jakieś przygody? Podziel się tym w komentarzu ze mną i z innymi studentami 🙂 Chętnie poznam Twoje argumenty za lub przeciw.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, również pisz śmiało, a ja postaram się odpowiedzieć najszybciej jak to możliwe.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *