Jak oszczędzać na studiach?

Studia to idealny czas do wypracowania dobrych nawyków finansowych. Przez 5 lat możemy nie tylko zdobyć wyższe wykształcenie, ale też przygotować odpowiednią sytuację (finansową czy zawodową) do wejścia w dorosłe życie. Jak oszczędzać na studiach? Na czym można zaoszczędzić najwięcej? Jak zwiększyć swoje przychody i czy już teraz możemy zacząć budować swoją poduszkę finansową? Na te i inne pytania odpowiadam w tym wpisie. 

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak znaleźć pracę dodatkową na studiach
  • dlaczego ważne jest stałe zwiększanie przychodów
  • jakie błędy w oszczędzaniu popełniają studenci
  • dlaczego warto najpierw oszczędzać, a potem wydawać (i jak to zrobić)
  • czym jest poduszka finansowa i jak ją stworzyć
  • jak wyznaczać cele finansowe
  • jak prowadzić budżet studencki.

Zatem czas odpowiedzieć na tytułowe pytanie:

Jak oszczędzać na studiach?

Ważne zastrzeżenie: nie traktuj opisanych przeze mnie przypadków i spostrzeżeń jako prawd absolutnych. Sytuacja każdego z nas jest inna i zawsze podejmując decyzje musisz się zastanowić, czy opisana porada sprawdzi się też w Twojej sytuacji.

Sam kiedyś byłem w złej sytuacji finansowej. Awaria samochodu spowodowała konieczność pożyczania pieniędzy od najbliższych, bo nie miałbym za co przeżyć do końca miesiąca. Po tym wydarzeniu stwierdziłem, że tak dłużej być nie może! Postanowiłem sobie zmianę i to się zdecydowanie udało.

Poniżej opiszę swoje doświadczenia w zakresie finansów osobistych. Mam nadzieję, że przynajmniej część porad okaże się przydatna również dla Ciebie.

Znajdź pracę dodatkową

i staraj się zwiększać swoje przychody (nawet jeśli studiujesz dziennie). 

Na większości kierunków zajęć jest na tyle mało, że będziesz w stanie wygenerować co najmniej kilka godzin w tygodniu, żeby dorobić parę groszy.

Masz wolny piątek albo weekend? To wspaniale! Z pewnością znajdziesz jakieś zajęcie dodatkowe. W dużych miastach możliwości jest wiele.

Od takich najprostszych jak roznoszenie ulotek (sam to kiedyś robiłem), przez dorabianie jako kelner czy sprzedawca po bardziej specjalistyczne zajęcia (być może nawet związane częściowo z Twoim kierunkiem studiów).

Zawsze w grę wchodzi też praca zdalna (na przykład pisanie tekstów na zlecenie, tworzenie grafik, udzielanie korepetycji). Wszystko zależy od tego, co potrafisz i na czym się znasz.

Przejrzyj portale ogłoszeniowe, grupy na Facebooku, popytaj na uczelni wśród znajomych, a na pewno w ciągu kilku tygodni coś znajdziesz. Więcej o tym jak znaleźć swoją pierwszą pracę pisałem TUTAJ.

Bez przychodów ciężko mówić o oszczędzaniu. W końcu mówi się, że z pustego i Salomon nie naleje. Właśnie dlatego ten punkt umieściłem na samym początku.

Nawet jeśli Twoje zarobki na starcie nie będą powalające, to z pewnością będziesz chciał zwiększać ich skalę w kolejnych miesiącach czy latach.

Warto zarabianie zacząć jak najwcześniej, bo wtedy nasza sytuacja wejściowa na każdym kolejny roku studiów będzie się poprawiać.

Przykładowo – gdy na I roku studiów będziesz w stanie dorobić sobie 500 zł, to raczej w kolejnych latach nie opuścisz już tego poziomu (o ile oczywiście nie wydarzy się nic nieprzewidzianego).

Tak więc jeśli jeszcze nie masz pracy dodatkowej – postaraj się to zmienić.

Prowadź „domowy” budżet 

Wtedy dobrze widać, gdzie uciekają nam pieniądze. Możesz być bardzo zaskoczony, ile wydajesz na jedzenie na mieście, jedzenie, picie, imprezy czy inne rozrywki. To wszystko jest ważne, ale warto mieć nad naszymi kosztami kontrolę.

Sprawdź sam i po prostu zapisuj wszystkie swoje wydatki. Możesz robić to na kartce papieru, w excelu czy specjalnej aplikacji. Możliwości jest wiele.

Bardzo ciekawy artykuł na temat budżetu domowego „popełnił” Michał Szafrański – autor bloga jakoszczedzacpieniadze.pl. Możesz tam rzucić okiem, gdyż Michał jest z pewnością niekwestionowanym autorytetem w tym względzie.

Oszczędzanie do skarbonki? To jeden z pomysłów!

Najpierw oszczędzaj, potem wydawaj

Na początku miesiąca (po wypłacie) przelej tyle pieniędzy, ile chcesz zaoszczędzić na konto oszczędnościowe. Dopiero potem wydawaj, a o tamtych pieniądzach po prostu zapomnij – tak jakbyś ich nie miał.

Dzięki zastosowaniu się do takiej zasady będzie Ci dużo łatwiej odłożyć pieniądze. Inaczej po prostu nasza natura jest taka, że wydajemy to, co mamy. No bo w końcu skoro mamy jeszcze 200 zł na koncie, to dlaczego ich nie wydać? Tak właśnie myślimy i to najczęściej nie jest dobra droga.

Dopóki nie wprowadziłem tej zasady, zazwyczaj wyglądało to tak, że ciężko mi było odłożyć cokolwiek. I pamiętaj – choćbyś miał odłożyć 30 zł – zrób to. Lepiej zacząć od małych kwot niż ciągle stać w martwym punkcie.

Unikaj długoterminowych umów i zobowiązań

Telefon na raty i w abonamencie, długoterminowa umowa z siłownią czy klubem fitness, komputer lub inny sprzęt wzięty na raty, długoterminowa umowa na wynajem pokoju czy mieszkania bez opcji łatwego wypowiedzenia – to wszystko może znacznie pogorszyć naszą sytuację finansową.

Jest to szczególnie niebezpieczne gdy stracimy jakieś źródło przychodów lub gdy sytuacja ekonomiczna w kraju się pogorszy. A różnie bywa, prawda?

Właśnie dlatego moja zasada jest prosta: im mniej długoterminowych zobowiązań tym lepiej. Jeśli zastanawiasz się, jak oszczędzać na studiach (i jak nie popaść w długi), to ten punkt jest mega istotny!

Jeśli już musisz podpisać umowę – dokładnie ją przeczytaj i staraj się wybierać tylko takie rozwiązania, w których wypowiedzenie jest możliwe w ciągu 1 miesiąca i w której nie ma zapisanych żadnych kar umownych czy innych dwuznacznych zapisów.

W końcu telefon możesz kupić w sklepie (porównując wcześniej ceny), a zamiast 2-letniego abonamentu możesz wybrać ofertę na kartę. Wtedy z miesiąca na miesiąc jesteś w stanie zmienić operatora, gdyby na przykład jakość usług nie była dla Ciebie zadowalająca. Same korzyści!

Dbaj o poduszkę finansową

Poduszka finansowa to zabezpieczenie w postaci odłożonej wolnej gotówki, które pozwoli nam ze spokojem przeżyć gorsze czasy.

Moim zdaniem poduszka finansowa powinna wystarczyć co najmniej na kilka miesięcy życia bez jakichkolwiek przychodów. Wiem, że na początku może to być ciężkie, ale może na koniec studiów uda Ci się wypracować taki stan?

Przykładowo – jeśli całościowe miesięczne koszty Twojego utrzymania wynoszą 2000 zł (wynajem pokoju/mieszkania, jedzenie, transport, rachunki, inne zakupy) to aby przeżyć na tym samym poziomie 3 miesiące powinieneś mieć odłożone 6 tys. złotych. To da Ci czas na spokojne znalezienie nowej pracy i sprawi, że będziesz spać spokojnie. Im większa poduszka finansowa – tym lepiej.

Rozwijaj się i myśl o przyszłości

To ważne, żeby studia wykorzystać też do nauki, rozwoju i poszerzania swoich horyzontów. Jeśli masz taką

Może jesteś w stanie zrobić jakiś kurs, który poprawi Twoją sytuację na rynku pracy? Może pójdziesz na dobre praktyki czy staż? A może założysz bloga i pokażesz, że na czymś się znasz? Każdy pomysł może być dobry, wszystko zależy od Ciebie.

A jak według Ciebie oszczędzać na studiach? Podziel się swoimi poradami w komentarzu 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *